Uwaga na naciągaczy!

Już wkrótce setki tysięcy młodych ludzi w całej Polsce zdaje swój najważniejszy egzamin w życiu. Część maturzystów zamiast ślęczeć po nocach nad książkami przetrząsa Internet w poszukiwaniu "pewniaków" i przecieków. W internecie pełno jest stron oferujących "przecieki". Na jednej z nich, po wysłaniu SMSa za kilka złtych mozna było faktycznie znaleźć arkusze maturalne na egzamin z języka polskiego, języka angielskiego i wiedzy o społeczeństwie. Wszystko się zgadzało, z tą jednak różnicą, że zamiast "prawdziwego przecieku" były to testy maturalne z lat ubiegłych - dostępne nieodpłatnie na stronach CKE.


Uważajcie więc maturzyści - może zamiast szukać pytań na maturę warto poświęcić chociaz te kilka minut wiecej na przypomnienie wiadomości.